Myślałem długo czy warto rozwodzić się nad tym co się stało, ale może jednak warto będzie zapewne -
- odrobina użalania się nad sobą
- trochę analizy trochę na potrzeby własne, a trochę na potrzeby czytelnika
- i na podstawie tego wysnucie wniosków - jak żyć z takim bagażem
Strony
▼
poniedziałek, 29 października 2018
Znowu nawrót, a może znowu nadzieja?
Myślałem długo czy warto rozwodzić się nad tym co się stało, ale może jednak warto będzie zapewne -
- odrobina użalania się nad sobą
- trochę analizy trochę na potrzeby własne, a trochę na potrzeby czytelnika
- i na podstawie tego wysnucie wniosków - jak żyć z takim bagażem
- odrobina użalania się nad sobą
- trochę analizy trochę na potrzeby własne, a trochę na potrzeby czytelnika
- i na podstawie tego wysnucie wniosków - jak żyć z takim bagażem
piątek, 12 października 2018
Przepraszam
Niestety muszę przeprosić Czytelników
Nawaliłem na całego - pomimo mądrego pisania i teraz sam potrzebuję pomocy
668 205 064
Piłem do 30 rż potem prawie 30 lat byłem porządnym szanowanym człowiekiem ojcem mężem pracownikiem -
Następnie wzmowiłem picie - rok temu w lipcu przestałem piszę o tym na stronie www.problems.pl -
Byłem na odwyku potem w hostelu dla uzależnionych przez cały czas nękały mnie różne choroby - przyznano mi drugą grupę niepełnosprawności
i wróciłem do Lublina mieszkałem w schronisku -
Znalazłem pracę dzięki pomocy Żony też pokój - byłem szczęśliwy
We wrześniu nasiliły mi się dolegliwości żołądkowe bardzo lekki nie pomagały ale to były chyba objawy depresji które już miałem przed pobytem w szpitalu psychiatrycznym w Morawicy -
Wpadłem na głupi pomysł żeby leczyć się wódką i po trochu popijałem - na żołądek pomogło ale jak poszedłem na krótki urlop wpadłem w taki cug alkoholowy że nie bardzo wiem co się działo wyrzucono mnie z mieszkania i pracy - zanieczyściłem mieszkanie i siebie trafiłem do szpitala na oddział odtrucia leżę tu dwa tygodnie fizycznie łatwo się odtrułem ale psychicznie mam takiego doła że wogóle sobie nie radzę -
Nic nie mogę robić nie mogę jeść - wystąpiłem o schronisko ale pracownik na zwolnieniu i nie wiadomo obpukać czy dadzą -
Nie umiem darować sobie że tak skrzywdziłem Rodzinę którą kocham nad życie - pomimo tego że tyle krzywd zrobiłem -
Wszystkie rzeczy zostały na stancji - właścicielka spakowała i prawie nic nie mam -
Czasami nie chcę żyć a czasami chcę - tym razem jednak się nie podniosę -
Żona już mnie całkiem odrzuciła
Co już mnie całkiem pogrążyło
Chyba raczej skończę ze sobą jakby co dziękuję za wszystko wszystkim
Nawaliłem na całego - pomimo mądrego pisania i teraz sam potrzebuję pomocy
668 205 064
Piłem do 30 rż potem prawie 30 lat byłem porządnym szanowanym człowiekiem ojcem mężem pracownikiem -
Następnie wzmowiłem picie - rok temu w lipcu przestałem piszę o tym na stronie www.problems.pl -
Byłem na odwyku potem w hostelu dla uzależnionych przez cały czas nękały mnie różne choroby - przyznano mi drugą grupę niepełnosprawności
i wróciłem do Lublina mieszkałem w schronisku -
Znalazłem pracę dzięki pomocy Żony też pokój - byłem szczęśliwy
We wrześniu nasiliły mi się dolegliwości żołądkowe bardzo lekki nie pomagały ale to były chyba objawy depresji które już miałem przed pobytem w szpitalu psychiatrycznym w Morawicy -
Wpadłem na głupi pomysł żeby leczyć się wódką i po trochu popijałem - na żołądek pomogło ale jak poszedłem na krótki urlop wpadłem w taki cug alkoholowy że nie bardzo wiem co się działo wyrzucono mnie z mieszkania i pracy - zanieczyściłem mieszkanie i siebie trafiłem do szpitala na oddział odtrucia leżę tu dwa tygodnie fizycznie łatwo się odtrułem ale psychicznie mam takiego doła że wogóle sobie nie radzę -
Nic nie mogę robić nie mogę jeść - wystąpiłem o schronisko ale pracownik na zwolnieniu i nie wiadomo obpukać czy dadzą -
Nie umiem darować sobie że tak skrzywdziłem Rodzinę którą kocham nad życie - pomimo tego że tyle krzywd zrobiłem -
Wszystkie rzeczy zostały na stancji - właścicielka spakowała i prawie nic nie mam -
Czasami nie chcę żyć a czasami chcę - tym razem jednak się nie podniosę -
Żona już mnie całkiem odrzuciła
Co już mnie całkiem pogrążyło
Chyba raczej skończę ze sobą jakby co dziękuję za wszystko wszystkim
Przepraszam
Niestety muszę przeprosić Czytelników
Nawaliłem na całego - pomimo mądrego pisania i teraz sam potrzebuję pomocy
668 205 064
Nawaliłem na całego - pomimo mądrego pisania i teraz sam potrzebuję pomocy
668 205 064