Strony

▼

środa, 23 lipca 2025

Sens cierpienia.

Miałem pisać o swojej autoterapii w poprzednim poście, ale jak zwykle zeszło.


Na początku przywołam cytat z książki Człowiek w poszukiwaniu sensu. 
Viktora Frankla -

Nie należy poszukiwać w życiu jakiegoś abstrakcyjnego sensu. Każdy człowiek ma swoje wyjątkowe powołanie, którego nikt inny nie może za niego wypełnić.

Ja tę myśl rozumiem tak, że nie ma co kombinować, szukać nie wiadomo czego, jakichś szczytnych idei tylko trzeba zająć się sobą. Tym co ja czuję, wyznaję, co jest bliskie mojej duszy.

Przypomnę też z postu Nauki Mistrza myśli, wskazówki do poszukiwania sensu sformułowane przez Victora Frankla -

Każdy człowiek nie tylko chory może poszukiwać sensu, realizować się poprzez - 

- działanie i twórczość;

- doświadczanie;

- postawę wobec cierpienia.

niedziela, 13 lipca 2025

Frankl a uzależnienia.

 Dzisiaj mam zamiar dalej poszukiwać swojego sensu. Opisuję jak zwykle na swoim przykładzie, ale mam nadzieję, że ktoś może z tych wypocin skorzysta, w przypadku pytań proszę o kontakt.

Naprzód jeszcze bieżące sprawy. Byłem we wtorek u pani Neurochirurg utytułowanej mocno, całkiem przyjemna, nie podobało jej się, że śmierdzę papierosami.

No cóż - kręgosłup zdewastowany nie 3 a parę przepuklin, ale jak nic nie boli /tylko rano po wstaniu przez 20 minut w krzyżu/ ale nie ma mowy o operacji, a to jak rokuje - któż to wie. Według pani Dr wady kręgosłupa nie powinny wpływać na moje przewlekłe osłabienie.

Abstynencja bez bólu.


poniedziałek, 7 lipca 2025

Nauki Mistrza.

 Dzisiaj znowu powrócę do refleksji


Pisalem poprzednio o kłopotach z  ZUSem i sądem, jest to jedna z przeszkód, które pojawiają się na drodze ku trzeźwości. Drugim zjawiskiem jest to, że w pierwszym okresie abstynencji ujawniają się różne choroby somatyczne. W czasie picia nie było czasu się tym zająć.
Oczywiście uwidaczniają się wtedy też zaburzenia psychiczne, kłopoty w relacjach rodzinnych czy w pracy. Tutaj nie zawsze jest znaleźć wsparcie, nie można ciągle rozmawiać o nawrotach czy sygnałach ostrzegawczych, trzeba chcąc nie chcąc wchodzić w normalne, prozaiczne, jak się czasem wydaje życie.