Strony

▼

poniedziałek, 19 maja 2025

Plany publikacji.


 Zastanawiam się o czym dalej pisać, interesuję się nie tylko uzależnieniami, ciekawi mnie wiele różnych rzeczy.


Mam w zamyśle 4 wątki -
- Dziennik - to co się u mnie teraz dzieje, aktualne zdarzenia i przemyślenia tak jak do tej pory, zapewne nie wszystkich to interesuje, ale jak wspominałem samolubnie piszę. Pomaga mi to, redukuje poczucie samotności i aktywizuje mózg w procesie trzeźwienia szeroko rozumianego.

Na przykład dzisiaj dzień wyborów prezydenckich skłania do refleksji. Nie są to zwykłe polityczne wybory. To jest wybór wizji życia w Polsce w najbliższych latach. W czołówce mamy ludzi o niejasnej przeszłości i takich nieodpowiedzialnych co nie bardzo nadają się nawet na wójta z całym szacunkiem do wójtów. Są też wśród kandydatów osoby zaburzone psychicznie. Problem jest taki, że duża część społeczeństwa nie bardzo myśli.
Inteligencja przez wojnę i komunę mocno się przerzedziła. W szkołach teraz mało uczą myślenia. Dużo nauczania opiera się na testach, mało miejsca do swobodnej własnej wypowiedzi.

Pisałem ten post wczoraj, ale nie chciałem zamieszczać że względu na ciszę wyborczą. No i stało się to czego się obawiałem, wygrał co prawda pan Rafał Trzaskowski, ale różnica jest bardzo nikła pomiędzy nim i panem Karolem Nawrockim. Pisałem o kandydatach nieodpowiedzialnych właśnie miałem na myśli pana Nawrockiego. Już pomijając aferę z mieszkaniem jest to człowiek absolutnie nieodpowiedni na jakiekolwiek stanowisko państwowe, a co dopiero na urząd prezydenta z wielu powodów. Nie będę tu się rozpisywał na ten temat, wszystko jasne. Przykro tylko, że ma tylu zwolenników. Jeszcze przedstawiał się obłudnie jako kandydat obywywatelski.
Przerażające w tych wyborach jest jeszcze to, że kandydaci z tzw. prawicy o dziwnych, ksenofobicznych poglądach uzyskali stosunkowo dużo głosów.

Będę tu też zamieszczał ciekawe linki. Na przykład wysłuchałem dwie interesujące rozmowy -
- o depresji -
https://youtu.be/fKJkqrKzqhc?si=9J32UPm_cQnauYDL
- i o schizofrenii -
https://youtu.be/4MPbZHuDa_Y?si=hMoUP3Yxf-Vbzh51

- Drugi wątek - fragmenty z moich dwóch prac dyplomowych pisanych na studiach z danym komentarzem, Towarzystwo Wiedzy Powszechnej - licencjacka . Nie pamiętam tytułu chociaż pracę mam zapisaną. Przytoczę zatem tytuł pierwszego rozdziału - Kiedy picie staje się problem. Nie chcę w tym miejscu umieszczać szerszch definicji, obserwacji czy opisów choroby alkoholowej. Takich jest całe mnóstwo w internecie, tu będą takie aspekty, które mnie szczególnie interesują i uderzają.

I druga praca tym razem magisterska pisana na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej. Tytuł - Poczucie jakości życia i percepcja własnych problemów trzeźwiejących alkoholików. Tutaj przypomnę Czytelnikom i sobie myśl która jest często przywoływana na terapiach i mitingach AA - celem postępowania w chorobie alkoholowej nie jest abstynencja, ona jest tylko warunkiem podstawowym koniecznym, celem warunkiem końcowym wystarczającym jest uzyskanie jak najpełniejszego zadowolenia z życia często pełniejszego niż przed wpadnięciem w uzależnienie. Tutaj też zwrócę uwagę na rzeczy, które są według mnie najbardziej istotne na drodze ku trzeźwości.

Badania, które prowadziłem do obu tych prac obejmowały co prawda dość małą grupę osób, ale dość reprezentatywną. Też prowadzone były 20 lat temu, dużo się zmieniło w obszarach uzależnień. Właśnie ciekawym by było zobaczyć jak i na ile zaszły zmiany.

Tak w ogóle jak przeglądam teraz te prace to widzę, że to bardzo fajne prace nie chwaląc się i nadają się w całości do publikacji, ale będę je jeszcze raz po trochu przeglądał razem z czytelnikami.

- Trzecia część to wspomnienia osobiste. Mam nadzieję, że kiedyś zainteresują Córkę i może wnuków, których na razie nie mam, ale mam nadzieję - odpukać doczekam. Może jednak i Czytelników coś z tego zainteresuje. Trochę już pisałem na ten temat w wątku Moje dzieje

https://problems-aude.blogspot.com/search/label/Moje%20dzieje.

- W czwartym rozdziale będę snuł szersze reflleksje na temat przeczytanych książek, obejrzanynych filmów, podcastów. Na przykład teraz czytam, w zasadzie czyta mi aplikacja Eleven Reader głosem Piotra Fronczewskiego z pliku pdf. Fajnie słucham i trochę czytam, bo jestem wzrokowcem. Studiuję właśnie - Yalom Irvin - Kat Miłości. opowiadania terapeutyczne, podchodziłem do lektury trochę nieufnie, ponieważ nie bardzo lubię epiki, ale tu się wciągnąłem, napiszę o tym.

Jak kiedyś wspominałem ten blog, mam nadzieję, stanie się notatkami do książki, do której od dawna się zabieram i jak często u mnie to schodzi. Parę lat przecież wyłączyłem się z normalnego życia. Do napisania książki namawia mnie wiele osób między innymi moja znajoma nieoceniona pani Doktor Psychiatra.
Poza tym teraz jest przeszkoda nie mam laptopa. Na telefonie się da np. pisanie przez przeciąganie, ale jest dużo trudniej pisać.

Zamierzam też nagrać swoje wypowiedzi do danego posta, może dodam trochę szczegółów do niego. Do nagrywania filmów nie mam na razie warunków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz