Strony

▼

sobota, 11 lipca 2026

Abstynencja bez bólu.

Jeśli szukasz wsparcia, chcesz porozmawiać zajrzyj tutaj – Może pomóc? 



Dawno zauważyłem chodząc na mitingi AA, przeglądając posty w grupach abstynenckich na Facebooku czy dawniej jak prowadziłem zajęcia dla osób z problemami alkoholowymi, że wielu ludzi mniej lub bardziej okrutnie męczy się w abstynencji, czasem przykro na to patrzeć, tak to oceniam z mojej perspektywy.


Ja w tym poście chcę zaproponować na swoim przykładzie, że można inaczej. Blog nie ma zbyt dużo odbiorców, ale jak chociaż jednemu człowiekowi pomoże w polepszeniu dobrostanu to będę rad.

                         



Miałem dzisiajAZ układać scenariusz do nowego filmu na moim kanale YouTube, w którym chcę pokazać na nagraniu ekranu jak w praktyce korzystam na co dzień ze sztucznej inteligencji. Wokół AI narosło wiele mitów, a ja chcę pokazać, że jest to po prostu fajne praktyczne narzędzie, pisałem już o tym w poście Twój nowy kolega AI – jak zacząć przygodę ze sztuczną inteligencją. 

i opowiadam w filmie – Jak korzystam ze sztucznej inteligencji na co dzień – prosto i bez strachu.


Jednak emocje podpowiedziały mi inny temat i piszę na razie ten post.

Na YouTube -

Abstynencja bez bólu. – TU i TU


Zapewne też będą kontrowersje i negatywne krytyki ze strony ortodoksyjnych aowców chociażby dlatego, że nigdy nie używałem i w dalszym ciągu nie używam Boga do trzeźwienia.


Niektórzy codziennie proszą Boga o trzeźwy dzień, a wieczorem dziękują Bogu, czyli chcąc nie chcąc mają codziennie myślą o piciu alkoholu. 


To jest mechanizm poznawczy, nie duchowy. W psychologii /CBT i REBT/ będę o nich pisał nazywa się to:

– priming – bodziec wywołujący określone myśli,

– utrwalanie schematu,

– fokus /nadmierne skupienie uwagi/ na problemie zamiast na życiu

To jest psychologiczny fakt, nie ocena religii.

Ja też dość często myślę, ale to z racji tego, ze prowadzę bloga, w którym dość często poruszam tematy związane z piciem alkoholu jak też czasem pomagam w tych obszarach.


Wracając – niektórzy też czasami parę razy w tygodniu chodzą na mitingi. Mogę to zrozumieć w pierwszym etapie abstynencji, ale później po wielu latach nie wiem. Mi w tej chwili absolutnie wystarcza raz w tygodniu, Przyjacielz wieloletnią abstynencją odpuscił sobie za to bywa na zjazdach AA w Carlsbergu to duże, międzynarodowe spotkania polskojęzycznych alkoholików z całej Europy, byłem tam podobało mi się.


Ja od początku miałem inaczej. Czasami mówią, że się wymądrzam i mi odbiło po wielu latach bez picia. Część osób widzi sposób trzeźwienia dość sztywno i z nieufnością traktuje inne podejścia. Niektórzy słabo trzeźwiejący w ogóle bywają zamknięci na poznawanie nowych rzeczy w innych dziedzinach co według mnie nie sprzyja trzeźwieniu, rozwojowi.


Opowiadałem o tym tu krótko przypomnę – miałbym 35 lat abstynencji, a po 20 paru latach złamałem jedną z zasad dla zdrowiejących alkoholików, które sam nauczałem. A ona mówi – żeby nie brać leku zawierających alkohol, opowiadałem o tym w poście – Równia pochyła.

Teraz od półtora roku trzeźwieję na nowo, łatwiej teraz, bo mam kapitał 20 paru lat, ale i z drugiej strony trudniej bo żal i złość na siebie.  


Teraz natomiast opowiem o tym jak 35 lat czy więcej /ja nigdy dokładnie tego nie liczę/ odechciało mi się pić. Nie miałem wtedy żadnego kryzysu psychicznego, zatrucia poalkoholowego, zagrożenia sądem czy wyrzuceniem z pracy nie pracowałem, nie miałem wtedy dziewczyny ani żony mieszkałem sobie z rodziną czasem krótko pracowałem, miałem zapewniony byt żyłem na koszt rodziny. 


I nagle stwierdziłem, że nie będę więcej pił wódy. Często mnie ludzie pytają – jak to się stało? Odpowiadam – nie wiem, jakby coś z nieba pieprznęło może przypadek, jakaś Siła Wyższa. Ktoś powie Bóg, ale ja nie wierzę w Boga osobowego co z chmurek kieruje życiem każdego człowieka z osobna. Bóg jeśli w ogóle jest to Byt niezmierzony Bóg Spinozy /przyroda, natura/ Einsteina /porządek wszechświata/, lub jak śpiewa Cugowski – Jeśli pośród naszych

Gwiezdnych dróg,

Pośród nieskończonych tras.

Gdzieś istnieje jeden

Wieczny Bóg,

To na imię ma on: Czas.


Jednak nie zostawię tego tu bez próby odpowiedzi w uproszczeniu powiem tak – 


 – Miałem przekonanie, że bez alkoholu nigdy nie osiągnę chwil szczęścia, przy piciu było cierpieni, owszem były też chwile zadowolenia, szczęścia. Oczywiście z czasem zadowolenie malało cierpienie rosło


– A potem pomyślałem –  pierdzielę – dlaczego tak musi być nie będę pił i zobaczę jak to się żyje bez picia. 


Po wielu latach dostrzegłem, że nieświadomie zastosowałem metodę ABCDE. To narzędzie z Racjonalnej Terapii Emotywnej /REBT/, stworzone przez Alberta Ellisa. Służy do zrozumienia, skąd biorą się emocje i jak je zmieniać poprzez zmianę myślenia. To nie jest pozytywne myślenie. To jest realistyczne myślenie.


Zaraz pokażę zastosowanie tej metody na konkretnych przykładach’ Wspomnę tylko o tym jak wtedy dalej zacząłem sobie pomagać.


Wcześniej bywałem na odwykach starego typu głównie w celu odtrucia Były tam tylko pogadanki, czasem karmienie Antikolem, dawali Heminerynę /jajeczka/ świetnie stawiała na nogi po zatruciu wódą. W tym czasie okolice lat 70 – 80 – 90  w dawnym województwie chełmskim nie były realizowane programy terapii psychoterapii uzależnień tak jak dzisiaj. Był jeden terapeuta cokolwiek wiedział w tym temacie. 


Podczas tych pobytów w szpitalu zauważyłem, że co tydzień spotykają się tam w świetlicy szpitalnej ludzie i już jakiś czas nie piją. Dowiedziałem się, że to odbywają się tam mitingi AA. Po tym niespodziewanym skończeniu picia postanowiłem i ja tego spróbować i zacząłem jeździć na mitingi do Chełma 30 km powrót wieczorem autobusem trochę ciężko, ale trwałem.

Wtedy to było jedyne realne wsparcie w tym czasie w wychodzeniu z uzależnienia, opowiem szerzej kiedyś o tym. O swojej drodze piszę też trochę na stronie – 

Może pomóc? 


Przejdę teraz do metody ABCDE może prosty przykład od razu – 


Co oznaczają litery ABCDE?

A – Activating Event /zdarzenie wyzwalające/

Coś się dzieje. Przykład: ktoś parę dni nie odbiera telefonu.

To jest fakt.

B – Beliefs /przekonania, interpretacje/

To, co myślisz o tym zdarzeniu. I tu zaczyna się problem, bo ludzie często:

    • dopowiadają,

    • interpretują,

    • zakładają najgorsze,

    • biorą do siebie.

Przykład: Ignoruje mnie, coś ze mną nie tak, na pewno się obraził.

To nie są fakty, tylko interpretacje.

C – Consequences /konsekwencje emocjonalne i zachowania/

Emocje i reakcje, które wynikają z B, nie z A.

Czyli nie on mnie olewa  tylko: 👉 „moja interpretacja tego, ze nie odbiera telefonu.

Emocje: złość, lęk, napięcie, impulsywne dzwonienie.

D – Disputation /kwestionowanie irracjonalnych przekonań/

To jest serce metody.

Zadajesz sobie pytania:

    • Czy to fakt, czy tylko moja myśl?

    • Czy mam dowód?

    • Czy są inne możliwe wyjaśnienia?

    • Czy to przekonanie mi pomaga?

    • Czy to logiczne?

To nie jest wmawianie sobie czegoś. To jest sprawdzanie rzeczywistości.

E – Effective New Belief /nowe, racjonalne przekonanie/

Budujesz myśl, która jest:

    • realistyczna,

    • spokojna,

    • nie raniąca,

    • zgodna z faktami.

Przykład: Nie wiem, czemu nie oddzwania — może jest na urlopie daleko zagranicą. Nie muszę brać tego do siebie.

I wtedy emocje się zmieniają.


Teraz przejdę do mojego alkoholizmu –


A – Myślałem, że się nie da bez picia odczuwać w życiu chwil zadowolenia, szczęścia /cały czas nie da się uśmiechać/ – zdarzenie wyzwalające.

B – Poczułem się chwilowo bezradny. Chociaż u mnie trudno wyodrębnić ten etap, ale powiedzmy – przekonanie, że będzie trudno.

C –  Wkurzony zaniepokojony – konsekwencje.

D – A może pierdzielę kwestionowanie

Czy naprawdę każdy, kto nie pije, nie cieszy się życiem?

Czy to, że tak myślę, oznacza, że to prawda?

Czy to nie jest po prostu stary schemat, który kiedyś mi się wbił do głowy?

Czy alkohol naprawdę dawał radość, na dłużej? Często parę dni radochy, a potem wiele dni zdychania.

E  – Po prostu przestałem pić i myśleć o piciu – nowe.


Oczywiście zacząłem AA bo innego sposobu nie było wtedy

Znalazłem grupę AA, a potem współtworzyłem taką w moim mieście.


WNIOSKI –

– Chcę pokazać, że istnieje droga bez cierpienia.

– Że zmiana przekonania może być silniejsza niż walka.


WŁAŚNIE – OBSERWUJĘ, ŻE WIELU UZALEŻNIONYCH TRAKTUJE ABSTYNENCJĘ JAKO CIĄGŁĄ WALKĘ – JA BYM DAWNO ZWARIOWAŁ, POPADŁ W CHOROBĘ JAKBYM TAK CIĄGLE WALCZYŁ.


W jakich sytuacjach metodę ABCDE można stosować w wielu sytuacjach, to narzędzie jest idealne, kiedy ktoś –


    • reaguje zbyt emocjonalnie,

    • ma tendencję do czarnowidztwa,

    • bierze rzeczy do siebie,

    • ma lęki społeczne,

    • ma wybuchy złości,

    • czuje się winny bez powodu,

    • ma niską tolerancję na frustrację,

    • ma skłonność do katastrofizowania,

    • źle znosi krytykę,

    • ma trudności w relacjach.

Czyli… praktycznie każdy człowiek może z tego skorzystać.


ABCDE wymaga –

    • zatrzymania się,

    • refleksji,

    • odwagi, żeby spojrzeć na własne myśli,

    • umiejętności odróżnienia faktów od interpretacji.

A jeśli ktoś ma silny lęk, przywiązanie do autorytetów, albo unika konfrontacji z własnymi emocjami — to może być dla niego za trudne na początku.

To nie znaczy, że ktoś jest głupi. To znaczy, że jego lęk jest silniejszy niż ciekawość.


Przy okazji polecam autoterapię opartą na logoterapii Viktora Frankla, którą stosowałem gdy byłem w kryzysie i do której sięgam dalej –


Rozmowa z AI o moim stanie.


poniżej jej opis – 


Sens cierpienia.


Działam.


Doświadczam.



O mozliwości zastosowania logoterapi w leczeniu uzaleznień wspominałem i jeszcze napiszę – i

Frankl a uzależnienia.


Kiedyś też opowiem jak, wobec braku dostępu do psychoterapii stosuję sam na sobie /choć powinienem z psychoterapeutą/ stosuję CBT – psychoterapia poznawczo-behawioralną.

Jak też słucham starożytnych i współczesnych filozofów oraz Osiatyńskiego.


 Nieśmiało proponuję, że możesz wesprzeć moją działalność –

Jeśli chcesz postawić mi kawę, możesz zrobić to 👉 TUTAJ 


 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz