niedziela, 28 kwietnia 2019

Moje poszukiwania.


Jak wskazuję w tytule są to MOJE POSZUKIWANIA, zastanawiam się – PO CO? , nie chcę nikomu nic narzucać, to nie są porady, ale jak komuś coś pasuje z moich przemyśleń to PROSZĘ śmiało KORZYSTAĆ.



Już od dawna nie oglądam telewizji bo –
  • niekończące się reklamy w trakcie programu, filmu
  • tam gdzie nie ma reklam w trakcie filmu telewizja nie taka
  • w płatnych jest mało reklam ale...
  • no i przede wszystkim muszę oglądać program wtedy, kiedy chce stacja – chyba że mam sprzęt do nagrywania i nie zapomnę go nastawić.

Jak filmy, a mało oglądam to internet – CDA albo YouTube. Kiedyś lubiłem czytać ale teraz mało, jak już z to w pdf, bo albo nie miałem dostępu do biblioteki, albo mi się nie chciało iść do biblioteki, wolę jednak czytać papierowe.

Wcześniej myślałem, jak niektórzy, że na YouTube jest tylko muzyka i nie zawsze mądre filmiki. Przekonałem się, może za późno, wcześniej nie miałem czasu bo naprzód sporo pracowałem i zajęcia domowe, przedostatnio piłem. Piszę – przedostatnio, ponieważ miałem roczną przerwę w piciu. Ile miałem lat zmarnowanych powrotem do picia nie chce mi się liczyć no i granica jest płynna. Na początku zażywałem krople wg zaleceń, choć nie powinienem, a potem wiadomo – pisałem. Uśpiło mnie też to, że wcześniej bardzo sporadycznie, raz na parę miesięcy brałem krople żołądkowe, które mają dużo spirytusu, przy kłopotach z żołądkiem i nie odczuwałem żadnych objawów ubocznych. Natomiast kiedyś przepisano mi syrop na kaszel, który miał smak taniego wina marki Atut. Nie zawierał alkoholu, ale nie mogłem go zażywać, ponieważ wzbudzał we mnie niezdrowe emocje. Ale o tym już pisałem. Powtarzam się – owszem, ale po lekturze Carnegi Dale'a o którym pisałem poprzednio – Przerwa i długi /jemu to się zdarza/ uznałem że ma to uzasadnienie.
Po pierwsze – utrwalam, podkreślam rzecz istotną – tu Czytelnik może powiedzieć, ze przynudzam jak niektórzy na mitingach AA.
Po drugie – istotniejsze – przy którymś powtórzeniu, naświetleniu problemu z innej strony w innym kontekście można odkryć coś nowego, co się wcześniej mi nie skojarzyło.


Wracam to wątku. Na początku na YouTube oprócz muzyki i różnych różności natknąłem się na ciekawy cykl eventów TEDx Talks. Co to jest event tego tak do końca nie wie nikt. Tutaj mam cykl spotkań podczas których wygłaszane są około piętnastominutowe wykłady, wystąpienia, przesłania? Przeważa tematyka związana z motywowaniem do samodoskonalenia, rozwoju ale także jest o skutecznych metodach nauki, zjawiskach społecznych, badaniach naukowych itd. Wiele jest bardzo budujących – Walkiewicz, ale jest też trochę ściemy. Na przykład człowiek opowiada, że mieszka w lecie w Polsce a zimą w ciepłych krajach. Stać go na to bo nakupił mieszkań i żyje z wynajmu. Sugeruje, że inni też mogą robić podobnie, tylko nie wolno brać kredytu, a za co kupić pierwsze mieszkania? Znaczy można, jak się jest dyrektorem banku, prezesem spółki z nadania słusznej partii. Owszem, zdążają się, którzy dzięki pracy, odwadze, oryginalnym pomysłom szybko dochodzą do dużych pieniędzy. Czy każdy tak może? Albo taki pozer jak Łukasz Jakóbiak z Lublina, którego nawiasem mówiąc później go rozszyfrowano.


Screen / skrin / z YouTube.


Niebawem dalsze poszukiwania /lub dalsze błądzenie, jak ktoś może uznać/.




Moje poszukiwania.


Jak wskazuję w tytule są to MOJE POSZUKIWANIA, zastanawiam się – PO CO? , nie chcę nikomu nic narzucać, to nie są porady, ale jak komuś coś pasuje z moich przemyśleń to PROSZĘ śmiało KORZYSTAĆ.

sobota, 27 kwietnia 2019

Przerwa i długi.


Na początku zwrócę tylko uwagę że postanowiłem zmienić prowokacyjny tytuł wątku – DA SIE, czym chciałem zwrócić uwagę na potrzebę jako takiej poprawności językowej, sam nie zawsze przestrzegam na właściwy – DA SIĘ.
Jak zwykle przerwa – częściowo były powody – 

 
  • Mój Urząd skarbowy dopomina się o swoje i trzeba było szukać rozwiązań. Niby ma prawo. Nie wydatkowałem całej kwoty ze sprzedaży darowanego mi domu na cele mieszkaniowe. Bez obciążeń podatkowych mogłem sprzedać po upływie pięciu lat od darowania mi nieruchomości przez Mamę. Według mnie jest to chory przepis. Dom i nieruchomość na której jest on położony, zaistniały dzięki pracy i dochodom, które już raz zostały opodatkowane, najbliższej rodziny a także ja i Żona włożyliśmy dużo pracy i pieniędzy. Można by powiedzieć, że nakładanie na mnie podatku od sprzedaży prowadzi w zasadzie do jakby – podwójnego opodatkowania, co za tym idzie chyba narusza istotę prawa własności i poza tym. Powstanie tego podatku można ocenić jako niezgodne z zasadą sprawiedliwości społecznej. Zwróciłem na to uwagę w piśmie skierowanym do Rzecznika Prawa Obywatelskich które wysłałem za pomocą https://serwis.epuap.gov.pl /podpis profilem zaufanym/. Na razie nie mam żadnej odpowiedzi.
Przede wszystkim nielogicznym wydaje mi się, że gdyby to Mam sprzedała nieruchomość i podarowała mi pieniądze nie było by podatku gdyż – w przypadku 0 /tzw. zerowej grupy podatkowej wszystkie darowizny pieniężne, bez względu na ich wartość, mogą są zwolnione z opodatkowania. Rozpisałem się trochę na ten temat, można by jeszcze więcej, ponieważ rożnego rodzaju długi są częstym skutkiem uzależnienia i zdrowienie to w niektórych przypadkach w dużej części walka z długami. Zapewne szczególnie w przypadku hazardu.
Jeśli ktoś ma tego rodzaju problemy to gorąco polecam lekturę – Poradnik dla zadłużonych: jak uwolnić się od długów?. Autor Krzysztof Oppenheim proponuje Ci rozwiązania za pomocą których możesz, Drogi Czytelniku, odzyskać spokój Ducha.
aby przywrócić Ci spokój Ducha.


Foto - Ja

  • Inne powody to znowu przeprowadzka, trochę lekarze i inne sprawy organizacyjne.

  • Poza tym lenistwo . Jakoś na wiosnę trochę mi się nie chce. Czuję się odrobinę wypalony. Niby wszystko idzie powoli odpukać do przodu ale ma wrażenie, że za wolno. No i każdy dzień to taki Dzień Świstaka. Jedzenie, robienie jedzenia, praca, załatwienia itp.

Jeśli już mowa o Pogodzie Ducha to muszę wspomnieć o tym co mi ostatnio bardzo pomogło. Wymaga to większego komentarza, w tej chwili będzie krótko.

Natknąłem się na YouTube na pozycję w której lektor bardzo fajnie czyta książkę Jak przestać się martwić i zacząć żyć autor – Dale Carnegie. No i co tu dużo mówić, zafascynowała mnie ona i pomogła spojrzeć na moje życie z zupełnie innej strony. Nie chwaląc się wiele obserwacji zawartych w tej pozycji sam już wcześniej poczyniłem i zastosowałem w praktyce. Cholernie mi pomogła – myślę że prawie każdemu może się przydać – niby oczywiste sprawy ale często nieuświadamiane. Nie ma tam żadnych cudów, ani rewolucyjnych pomysłów.
Zalety – nie jest naukowa, ani też hurra-motywująca, nie mówi, że jak zechcesz to polecisz na Księżyc /chociaż nigdy nic nie wiadomo/. Są przykłady z życia sławnych i zwyczajnych ludzi, a także samego autora.
Dwa słowa o czym –
  • Nie ma już wczoraj, jutra jeszcze nie ma, jest dzisiaj. Nie warto, choć to trudne przeżywać wczorajsze niepowodzenia, a także się nie opłaca martwić na zapas przyszłością;
  • Odpoczywać dobrze jest nim się całkiem wykończę pracą. Serce takie sprawne bo pracuje tylko jedną trzecią doby;
  • Nuda wykańcza i w pracy i w domu;
  • i tym podobne rzeczy.
Jeszcze raz polecam.

Przerwa i długi.


Na początku zwrócę tylko uwagę że postanowiłem zmienić prowokacyjny tytuł wątku – DA SIE, czym chciałem zwrócić uwagę na potrzebę jako takiej poprawności językowej, sam nie zawsze przestrzegam na właściwy – DA SIĘ.
Jak zwykle przerwa – częściowo były powody –