Dotychczas nie bardzo mogłem się zmusić do jakiegokolwiek dziania a dzisiaj zrobiłem 11 paczek papierosów i przeczytałem wstęp i przedmowę Boga nieuświadomego Wiktora Frankla i się wciągnąłem.
Może pozwoli mi On odnaleźć sens mojego życia. Już samo to że go czytam nadaje sens mojemu pobytowi tutaj.
Pobyt zaakceptowałem ale moje "grzechy" nie.
Nie wiem czy uda mi się -
cierpieniewtriumf,
poczucie winy wpracę
nad sobą, aświadomość
nieuniknionego końca w
bodziec do działania
Na razie mam poczucie straconego czasu i szansy, którą dał mi los czy Bóg.
Pociesza mnie myśl, że nie da się uwierzyć na siłę - samo przychodzi. Tak jak nie da się na siłę człowieka rozśmieszyć. Obserwowałem to pracując z autystycznym uczniem. Prostych dowcipów nie rozumiał, nauczycielka tłumaczyła mu co jest śmiesznego w danym dowcipie.
Poniżej przytaczam cytaty, które mnie zaciekawiły
xxxxxxx
"aktami czy stanami „
intencjonalnymi”,zgodnie z
terminologią Edmunda
Husserla iMaxa Schelera,
twórców szkoły „
fenomenologii”, są one
nakierowane na„
intencjonalne” referenty,
czyli, innymi słowy, właś
ciwe sobieobiekty. Im wię
ksze uprzedmiotowienie
aktów intencjonalnych,tym
bardziej tracimy zoczuwł
aściwe imobiekty. Oile
wiem,nigdzie nie jest to
zobrazowane wbardziej
uderzający sposób niżna
przykładzie specyficznie
Wiara, nadzieja i
miłość niepodlegają sile
woli. Nie mogę się zmusić
do tego, żeby uwierzyć,tak
jak nie mogę się zmusić
do nadziei czy miłości – a
już
Już Albert
Einstein stwierdził, że
byćreligijnym to znaleźć
odpowiedź na pytanie: „
Jaki jest sensmojego ż
wymiarze wyższym, jest w
nim ujęty iwniegowłą
czony. Wtym sensie
psychologia dominuje nad
biologią,noologia nad
psychologią, ateologia nad
noologią.Wymiar noologiczny s
przytaczam
dowody napotwierdzenie
tej tezy, świadczące o
tym, iż owo poczucie
religijności może dojść do gł
osu całkiem
niespodziewanie, nawet
wprzypadku ciężkich
chorób psychicznych,
takich jak psychoza.
boko zakorzenione
poczucie religijności.
Wdwóch moich książ
drogę.Woczach czł
owieka, który tak jak
on doświadczył
niewyobrażalnych
potworności, codzienne
narzekania na pustkę
ipoczucie bezsensu
naszego bezpiecznego,
wygodnego życiamogły się
wydawać trywialne.
psychologbyłby wstanie
zainscenizować we wł
asnym laboratorium, ale
przede wszystkim
dlatego, że potrafił
wykorzystać swoje
obserwacje wpraktyce.
Co ciekawe, najwię
cierpieniewtriumf,
poczucie winy wpracę
nad sobą, aświadomość
nieuniknionego końca w
bodziec do działania. Pół
wieku późniejoptymizm
stanie się myślą "
niedziela, 20 lutego 2022
20.02.2022 Frankl
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz