poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Nie chcem, ale muszem… czasem jeździć zamiast pisać.

 

Jeśli szukasz wsparcia, chcesz porozmawiać zajrzyj tutaj – Może pomóc? 


Może niektórych Czytelników bloga zainteresuje, dlaczego dawno nie ukazywały się nowe posty – więc krótko wyjaśnię.

Jak wspominałem w poście Rozmowa z AI o moim stanie i wcześniejszych wpisach, przez około trzy i pół roku miałem różne zaburzenia. Teraz większość z nich minęła, zostało tylko przewlekłe zmęczenie.


Wymyśliłem sobie, że lekarstwem na to będzie rower – dokładniej codzienne trasy rowerowe.




Ruch sprzyja zwiększeniu produkcji serotoniny, czyli hormonu szczęścia, ale nie tylko. W trakcie jazdy organizm produkuje też endorfiny, dopaminę i noradrenalinę, które poprawiają nastrój, regulują napięcie i pomagają w koncentracji. Po przyjeździe jestem zmęczony, muszę godzinę poleżeć, ale potem czuję się zdecydowanie lepiej, więc kontynuuję to.


Trochę czasu to zabiera, bo jeżdżę powoli – to nie Tour de France – i mniej czasu zostaje na twórczość. Ale zdrowie przede wszystkim. Tylko zdrowy mogę pomagać, podrywać czy pójść do pracy.


Żeby było wiadomo pracownikom DPS-u, gdzie jestem, gdyby – odpukać – co, na stronie MOJE TRASY zamieszczam moje planowane wyjazdy. Każdy chętny może tam wejść i zobaczyć.

Korzystam z aplikacji mapy.com. Na laptopie wyznaczam sobie trasę i zapisuję, a potem otwieram mapy w telefonie i mnie prowadzą. Znają każdą ścieżkę: teren, las, pole. Bez nich bym się pogubił, bo jeżdżę po różnych zakamarkach.


Natomiast aplikacja AllTrails notuje moją przejechaną trasę.

Aplikacja Caffeine zapobiega wyłączaniu się ekranu w trakcie jazdy.


Bardzo pomocne było zakupienie lusterka wstecznego i torby na kierownicę na telefon – widzę przez cały czas trasę. Jeszcze kupię kask za 10 zł na Vinted, bo różnie bywa.


Po trzynastce zmienię opony, ponieważ rower jest bardzo stary, ale świetnie się sprawdza. Kupiłem go za 100 zł, dołoży

łem na razie 60 zł do suportu i działa fajnie. Ma osprzęt Shimano, stalową ramę, szerokie opony dobre na teren.

Także polecam gorąco taką formę psychoterapii. Dla mnie to lepsze niż bieganie, bo mam przepukliny kręgosłupa. Sądzę, że i zdrowym nie zaszkodzi.


Nieśmiało proponuję, że możesz wesprzesz moją działalność –

Jeśli chcesz postawić mi kawę, możesz zrobić to 👉 TUTAJ 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz