Miałem pisać o zdrowiu fizycznym, ale przecież jak ogólnie wiadomo obecnie mówi się o jedności – somy i psyche. Coraz więcej opinii, przynajmniej mi tak się wydaje, skłania się ku temu, że wszystkie choroby – biorą się z głowy. O ile pamiętam tak twierdziła moja terapeutka, wybitna trenerka podczas sesji tzw. Programu Rozwoju Osobistego w Centrum Edukacji i Psychoedukacji Instytutu Psychologii Zdrowia P.T.P. w Warszawie. Wobec tego postaram się omówić zdrowie zdrowie fizyczne i psychiczne razem, chociaż jak zwykle – mam trochę odmienne zdanie.
Upraszczając – sądzę, że większości chorób wolą wyzdrowienia nie da się wyleczyć. Podam taki prosty przykład – infekcja bakteryjna. Bez antybiotyku różnie bywa, ale oczywiście szybciej się zdrowieje z pozytywnym nastawieniem do życia. Depresję znowu /zaburzenie o charakterze depresyjnym / leczy się lekami, ale po pierwsze nie wiadomo do końca na ile są one skuteczne, a po drugie przechodzi często i bez leków, szpitala.
Ja jak mam stan podgorączkowy, boli żołądek cz łamie w stawach jestem do niczego i nie mogę prawie nic robić, a jak się wezmę na siłę za jakąś robotę jestem niewydajny. Oczywiście może to się czasami łączyć ze stanami depresyjnymi. Jednak w okresie długiej abstynencji takie stany to pojedyncze przypadki, a często nieżyty oskrzeli. Po antybiotykach chęć do roboty wracała. Oczywiście można dalej dywagować, że skłonność do depresyjnych stanów spryja zachorowaniu na oskrzela, ale ja myślę, że bardziej np. palenie papierosów sprzyja temu.
Zacytuję definicje zdrowia, które umieściłem w swojej pracy magisterskiej wraz z komentarzami.
Definicje zdrowia mają wiele wspólnego z definicjami jakości życia, istnieje związek pomiędzy tymi pojęciami /por. Oleś 2002, s. 37/. Zdrowie definiuje się w różny sposób, określa jako:
- Stan mówi się tu o zdrowiu jako o pełnym dobrostanie fizycznym, psychicznym i społecznym – tak przyjmuje ją Światowa Organizacja Zdrowia WHO Jest to definicja starsza krytykowana między innymi za to, ze pojęcie dobrostanu w niej użyte jest niejasne i za nieuwzględnienie elementów rozwoju człowieka / Dąbrowski 1981/.
- Dyspozycję np.: Zdrowie to poddająca się zmianom zdolność człowieka zarówno do osiągania pełni własnych fizycznych, psychicznych i społecznych możliwości, jak i reagowania na wyzwanie środowiska /Heszen-Niejodek 2000 s. 458, za: Słońska i Misiuna 1993/. Do tego nurtu można zaliczyć definicję zdrowia psychicznego sformułowaną przez Dąbrowskiego: jest to zdolność do wielopłaszczyznowego i wielopoziomowego rozwoju psychicznego /Dąbrowski 1981 s. 29/.
- Proces poszukiwania i utrzymywania równowagi w obliczu obciążeń, z którymi nieustannie ma do czynienia organizm /Heszen-Niejodek 2000 s. 458/, jest to stanowisko Antonovsky’ego /1979/.
Jeżeli kogoś interesują tytuły cytowanych prac to podam je na końcu postu.
Podoba mi się podejście dynamiczne w tej ostatniej definicji. Fragment wyróżniony tłustym drukiem kojarzy mi się z trzeźwieniem, wyróżniony z sytuacją kryzysową, o której często wspominam.
W tym miejscu Bardzo, bardzo polecam ciekawy artykuł – Jerzy Vetulani – Co mózg mówi o człowieku. W wydaniu specjalnym Tygodnika Powszechnego z nr 1 25.04.2018.
Mózg to w ogóle ciekawa rzecz – zlepek związków pierwiastków, z których składają się komórki, tkanki itd. Podobno ten zlepek jest siedzibą myśli, uczuć i chyba duszy. Gdyby tak z człowieka została sama głowa zasilana sztucznie to byłby to człowiek i żyłby? Strasznie bredzę i jakieś science fiction czy fantasy – a co sobie będę żałował wyobraźni!
W zasadzie Stephen William Hawking słynny sparaliżowany fizyk praktycznie używał tylko głowy.
Takie teoretyczne rozważania są ciekawe, ale w tej chwili bardziej nas interesuje praktyka. Powyższe przemyślenia to temat na rozprawy psychologiczno-psychiatryczno -neurologiczno- pedagogiczne.
Ponieważ rozpisałem się bardzo, a miał być krótki wstęp, na dzisiaj kończę pisanie. W dalszym pisaniu wrócę do naszej recepty – jak wyjść z głębokiego kryzysu.
Na zakończenie dzisiejszego postu zdjęcie Sir Winstona Churchilla. Dlaczego on – wiadomo już chyba, ze jestem przewrotny.
Powszechnie wiadomo, że prawie dziewięćdziesięcioletni Sir Churchill na pytanie o sekret długowiecznego w niezłej kondycji odpowiedział – No sports, just whisky and cigars.
Oczywiście nie cytuję tego powiedzenia, żeby zachęcić do picia i palenia, wierzę w mądrość czytelnika. Jest to żywy przykład, jak aktywność człowieka wpływa na długość i jakość życia
Literatura:
Piotr Oleś – Jakość życia w zdrowiu i w chorobie. Piotr Oleś, Stanisława Steuden, Jerzy Toczydłowski /red./:– Jak świata mniej widzę: zaburzenia widzenia a jakość życia.
Dąbrowski Kazimierz – Co to jest zdrowie psychiczne?. Dąbrowski Kazimierz /red./: Zdrowie psychiczne.
Irena Heszen-Niejodek – Teoria stresu psychologicznego i radzenia sobie. Strelau Jan – Psychologia. Podręcznik akademicki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz