sobota, 30 kwietnia 2022

Czy Putin jest normalny?

 No - odpukać dalej lepiej, po świętach opuszczę w końcu szpital. Odział covidowy stał się znowu oddziałem psychsomatnym. Tu są lżej chorzy,  ciężej są na innym internistycznym. Przenieśli mnie z jedynki na ogólną salę, ale tu też jest fajnie.


Znajomy, o którym wspominałem w poście m.in. z 15.04 w dalszym ciągu nie oddał mi 350zł, które zostały z renty co mi odbierał. To już ponad miesiąc - jak to nazwać?

Znowu zaniedbałem blog, a mam zaległe tematy do przemyślenia.

Ostatnio zajęło mi troszeczkę czasu poznawanie Twittera, niby proste, a trzeba się przyzwyczaić. Można publikować swoje przemyślenia, dyskutować, a także szybko poznawać wypowiedzi osób znaczących bez pośrednictwa innych mediów.

Miałem nie pisać o polityce, ale czasami trzeba w zasadzie popiszę o wojnie I zbrodni. Zresztą według mnie wojna i polityka to trochę co innego choć często się łaczą.
Może inaczej -
- Jest polityka czasu wojny - kiedy głównie ludzie, politycy i nie tylko zajmują się negocjacjami itp. Zajęcie stanowiska wobec napaści i przemocy nie jest polityką. Tu jak większość ludzi nie zgadzam się że stanowiskiem papieża Franciszka i innych osób, czasem znaczących.
- Jest polityka czasu pokoju - kiedy zajmujemy się kierunkami rozwoju, ustawami itp. Tu jednak też wbrew pozorom nie jest to domena tylko polityków. Dobrze jak obywatele chociaż trochę się polityką interesują, bo to przecież podatki, kodeks pracy, szkoła, zdrowie, coś co nas w konsekwencji dotyka na codzień.

Dużo się teraz mówi o prezydencie Putinie w kontekście jego zdrowia psychicznego, nawiążę do tej dyskusji.

Rozmawiałem kiedyś z Jackiem Santorskim znanym psychetapeutą, który kiedyś był ciągle w telewizji, teraz jest głównie biznesmenem, wydawcą, o tym, czy np. seryjny zabójca może być człowiekiem normalnym, zgodziliśmy się, że nie.

Tu zahaczam o problem określenia normy. Można wyróżnić trzy sposoby określania normy -
- Statystyczna - tu nawiążę do krzywej Gaussa, która obrazuje tzw. rozkład normalny jakieś cechy, pisałem kiedyś o niej, będę pisał i się odwoływał.

https://www.naukowiec.org/wiedza/statystyka/rozklad-normalny-rozklad-gaussa_710.html


Mój nieudolny szkic - na telefonie trudno się rysuje.

Mówią krócej na przykładzie zdrowia psychicznego - w tym przypadku za normę przyjmuje się cechy, które posiada większość społeczeństwa np. 80%. 10 % to chorzy psychicznie i 10 to jednostki wybitne.
Wg tej definicje, jeśli przyjąć badania socjologiczne za prawdziwe to w Rosji ok. 80% chce imperium i nie przeszkadza im mordowanie ludzi. Czyli tu Putin jest jak najbardziej normalny, ale w Rosji i niektórych krajach. Pytanie - na ile społeczeństwo jest świadome sytuacji.

Teraz weźmy mordercę niekoniecznie seryjnego, ale też takiego z premedytacją i okrucieństwem. Tu poza normami ilościowymi, chyba, że jakieś specyficzne społeczeństwo - na pewno nie norma.
Mogę sobie jeszcze wyobrazić, że miarę normalny człowiek zabija w emocjach, afekcie, powoduje wypadek drogowy. Ale napisałem w miarę normalny, większość nie zabije.


- Społeczno-kulturowa - dość subiektywne określenie zachowań i wartości. Na przykład za moich czasów długie włosy u chłopaka to źle. Dzieci pozamałżeńskie - duże odchylenie, dzisiaj już nie.

Na zabijanie w większości kultur nie ma przyzwolenia, nawet kara śmierci nie jest OK. Ani w kościołach, prawie, czy społeczeństwie. 

W Rosji jest zgoda na zabijanie, człowiek się nie liczy terytorium ważne, ale morderstwo już nie bardzo uznawane. Życie mało znaczy dla Putina pomimo, że chodzi do cerkwi

- Kliniczna - tu wzorzec normy określany przez różnych naukowców - psychologów, psychiatrów, etyków, filozofów. Tu jednak też dużo zależy od rzetelności badań, opinii. Z czasem to się zmienia. Np. alkoholizm stosunkowo niedawno uznany i opisany został stosunkowo niedawno /Jellinek 1960/. Niektórzy mają dalej wątpliwości, czy to choroba, czy zaburzenie. Czasami granica pomiędzy piciem normalnym a patologicznym jest trudna do określenia.

Jeśli chodzi o Putina to według m9nie trudno doszukać się normy, zarówno w codziennych zachowaniach, jak i w parciu po trupach do imperium. Chyba, że normę określają rosyjscy naukowcy /niechby spróbawli zdiagnozować chorobę/.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Norma_(psychologia) /H.Sęk/

Jeśli weźmiemy krzywą Gaussa w odniesieniu do całych krajów to Rosja nie mieści się za bardzo w granicach normalności, chociaż jest też trochę innych krajów np. niektórych arabskich co też się nie mieszczą. Co w takim razie robić? Próbować rozmawiać - marne szanse. Edukować społeczeństwo? - ale jak nie ma dostępu. W Polsce jest to trudne, szczególnie na Wschodzie przebić się przez mur niewiedzy. Jeszcze Kościół, niecały oczywiście swoje dokłada, na polityków tzw. prawicy, a w zasadzie postkomuny nie ma co liczyć.

No dobrze, ale co robić z mordercami i oprawcami, jeśli nie uznamy kary śmierci, a uznamy przykazanie- nie zabijaj. Jak chorzy to leczyć, ale trzeba też chronić społeczeństwo. Dożywocie, lub długoletnie więzienie, choć to kosztowne i tam leczenie, rehabilitacja. Są co prawda programy resocjalizacyjne, ale różnie z tym bywa, są i dobre.
A że marne są szanse na wyleczenie, trudno jest wiele chorób psychicznych, których nie da się wyleczyć.

No, jedną zaległość nadrobiłem, wezmę się za resztę.





                 Żródło - pixabay.com 









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz