Wiem, że piszę w kółko o tym samym, ale tak cierpię, że nie mogę się powstrzymać.
Poprzednio miałem gdzie pójść, a teraz nie ma gdzie - do schroniska mogę dopiero we wrześniu. Na stancję nie mam. Stancję bardzo zabrudziłem przy ostatnim ciągu.
Zresztą w tym stanie ja się nigdzie nie nadaję. Nie mogę jeść, spać, czytać, pisać.
Jak pisałem tylko Rodzina mogłaby mi pomóc, mimo wszystko, że ją skrzywdziłem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz