piątek, 1 lipca 2022

Znowu

 



Nie posłuchałem siebie i przyjaciół - i znowu szpital.

Były cyrki bo Gospodarz policję ściągnął miał dosyć  syfu - wzięli na izbę ale nic nie wykazało i na odtruciu jestem w szpitalu -
jest strasznie jak nigdy
Nie zdążyłem nic wziąć bo strasznie gonili
- tylko telefon mam.
Na stancji mam wszystko co potrzeba w szpitalu
Jednego kolegi nie ma wyjechał a drugi kolega ma w dupie nie odbiera
Nie ma kto przywieźć mi rzeczy - wiem że kłopot i moja wina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz