Zanim przejdę do rozmowy z AI, zostawię tu jedną ważną rzecz.
Bo wiecie — AI AI‑em, ale czasem człowiek potrzebuje… człowieka.
Jeśli ktoś chce pogadać, wyżalić się albo po prostu sprawdzić, czy jeszcze pamiętam, jak się rozmawia normalnie, to tu wyjaśniam, w czym mogę pomóc:
https://problems-aude.blogspot.com/p/moze-pomoc.html
Przez ponad trzy lata miałem różne zaburzenia. Zdychałem — raz w mniejszym, raz w średnim, a czasami w bardzo dużym stopniu. Utrudniało mi to życie, a momentami wręcz uniemożliwiało normalne funkcjonowanie. Pisałem o tym wielokrotnie w poprzednich postach. Był czas, kiedy myślałem, że już z tego nie wyjdę.
W poście Radość! pisałem, że w końcu mi oddało. To prawda - dziś zostało mi jeszcze trochę męczliwości i osłabienia, ale nie da się tego w ogóle porównać z tym, co było.
Wobec tego postanowiłem zastanowić się na spokojnie jeszcze raz - co to właściwie było i jakie resztki zostały?
Konsultowałem się z różnymi osobami -
– moją znajomą od 40 lat Psychiatrą;
– znanym znajomym Psychoterapeutą tu trochę za mało miałem możliwości;
– tutejszą panią Psycholog;
– i innymi osobami.